Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kryminał. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kryminał. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 13 stycznia 2015

Człowiek Nietoperz - Jo Nesbø

Człowiek Nietoperz - Jo NesbøCzłowiek Nietoperz
Jo Nesbo

Audioteka
Czyta: Mariusz Bonaszewski


Pierwsze spotkanie z Jo Nesbø nie zaliczam do najszczęśliwszych. Spotkałam się z opinią, że lepiej pominąć ten tom, aby nie zrazić się do reszty powieści tego poczytnego autora. No cóż, od czegoś trzeba zacząć. Człowiek Nietoperz jest pierwszym tomem z serii o Harrym Hole, który lubi jak wymawia się jego nazwisko z akcentem francuskim. Komisarz do najświętszych nie należy. Wypić lubi, a i towarzystwem prostytutki nie pogardzi. I choć dotychczas szczęścia w miłości nie miał, to kobiety lgną do niego. 

wtorek, 16 września 2014

Wzorzec zbrodni - Warren Ellis

Wzorzec zbrodni
Warren Ellis

Wydawnictwo SQN




Seryjny morderca w Nowym Jorku
Lato się kończy i choć wciąż jeszcze możemy cieszyć się ciepłymi dniami, to zza rogu wygląda już jesień. Dni coraz krótsze, poranki coraz chłodniejsze, a wieczory... no cóż, wieczory zachęcają do sięgnięcia po krrrryminał. Ci, którzy (tak jak ja) za nic mają najnowszą jesienną ramówkę w telewizji, może zainteresują się nadchodzącą premierą wydawnictwa SQN Wzorzec zbrodni.

czwartek, 6 lutego 2014

Mężczyzna, który się uśmiechał - Henning Mankell

Mężczyzna, który się uśmiechał - Henning MankellMężczyzna, który się uśmiechał
Henning Mankell

Audiobook
Czyta: Adam Ferency



Czas na solidną policyjną robotę

Kilka przyjemnie spędzonych godzin na wsłuchiwaniu się w głęboki głos Adama Ferency, to najlepszy dowód na to, że nawet kupując syrop na kaszel można skorzystać. Brzmi enigmatycznie? Może trochę, a wystarczyło kupić Sambucol, aby skorzystać z promocji i za darmo ściągnąć dwa audiobooki. W ten oto sposób weszłam w posiadanie niniejszego "idealnego rozwiązania dla osób zapracowanych".

"Muszę zetrzeć uśmiech z jego twarzy."

Mężczyzna, który się uśmiechał, to kolejna powieść o komisarzu Kurcie Wallanderze. Tym razem detektyw z Ystad będzie musiał zmierzyć się ze swoją depresją związaną z zabiciem człowieka na służbie oraz dochodzeniem w sprawie śmierci swojego przyjaciela - miejscowego adwokata. Wypadek samochodowy, brutalne morderstwo i samobójstwo. Na pozór ich nic nie łączy, a jednak z porozrzucanych śladów i poszlak stopniowo wyłania się makabryczna hipoteza. Wallander prowadzi swoje dochodzenie metodycznie i spokojnie. Niczym Poirot czy Columbo, zbiera dowody i dedukuje. Bardzo szybko swoje podejrzenia kieruje na tajemniczego właściciela zamku, przedsiębiorcę i filantropa. Czy jest to właściwy trop? Czy można udzielać się społecznie i w biznesie, a jednocześnie mordować? Kim jest tytułowy mężczyzna?

Henning Mankell rozsądnie rozwija wątki. Śledztwo jest tu żmudne i zagmatwane. Typowa wytężona, codzienna, mozolna praca wydziału kryminalnego Nie brakuje skompromitowanych lub po prostu tępych policjantów. Są też bohaterowie oddani sprawie i wierni najwyższym zasadom. Na pewno nie ma tu miejsca na brawurowe pościgi i strzelaninę w supermarkecie, nie ma też scen "zabili go i uciekł". Autor pozwala się mylić swoim bohaterom, pozwala mieć słabości i chwile zwątpienia. I choć akcja płynie bez pośpiechu, to z pewnością się nie dłuży. Wszyscy, którzy mieliby ochotę odetchnąć od kryminałów pełnych sadystycznych i zwyrodniałych przestępców rodem z trylogii Millenium Stiega Larssona (skądinąd znakomita, zwłaszcza pierwszy tom) polecam powieść o przygodach Wallandera. Wg. mnie książka może się również spodobać fanom powieści Agathy Christie. 

Na koniec jeszcze kilka słów o interpretacji Adama Ferency. Uważam ją za niezwykle udaną. No, ale w przypadku tak wszechstronnego aktora nie mogło być inaczej. Należę do zwolenników audiobooków. Bywało kiedyś i tak, że najpierw czytałam książkę, a później słuchałam. Do moich ulubionych należą te wysłuchane w trakcie zabaw z dzieckiem, czyli Kubuś Puchatek - czyta Janusz Gajos, W Dolinie Muminków - czyta Krzysztof Kowalewski i seria o HP - czyta Piotr Fronczewski (ta pozycja, to już tylko dla mojej przyjemności).

moja ocena:

niedziela, 3 listopada 2013

Dallas '63 - Stephen King


Dallas '63
Stephen King

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Strony 864





A gdyby tak można było zmienić historię?
Stephena Kinga chyba nikomu nie trzeba przedstawiać. Jest bowiem autorem około pięćdziesięciu powieści, z czego chyba wszystkie stały się światowymi bestsellerami. Nie inaczej jest z Dallas '63.


Jack Epping jest 35-letnim nauczycielem angielskiego w amerykańskim liceum. Prowadzi również zajęcia przygotowujące dorosłych do matury. Jednym z jego uczniów jest woźny, który w dzieciństwie przeżył rodzinną tragedię. Wydarzenie z pewnej halloweenowej nocy  jest wciąż żywe w jego pamięci. To wspomnienie woźny opisuje Jackowi ramach pracy domowej. Nieoczekiwanie umierający właściciel baru - Al, zdradza Jackowi swój największy sekret - od wielu lat korzysta on z portalu pozwalającego cofnąć się do 1958 roku. Początkowe niedowierzanie szybko zmienia się w ciekawość i fascynację. Będąc wciąż pod wrażeniem wypracowania swojego ucznia, Jack zdaje sobie sprawę z możliwości jakie otwierają się przed nim dzięki portalowi. Są momenty - punkty zwrotne, w życiu człowieka, które rzutują na całe jego życie. Zmieniają je. Momenty złe, które nie powinny się wydarzyć. A gdyby tak można było, znając konsekwencje wydarzenia, cofnąć się w czasie i zapobiec czemuś? Coś naprawić? Jaki to miałoby wpływ na życie tego człowieka? Na  jego otoczenie? Jednak Al nie powierzył swojej tajemnicy bezinteresownie. Pragnie, aby Jack zapobiegł zamachowi z 1963 roku, na co z powodu śmiertelnej choroby nie starczyło mu już sił. Powstrzymanie zamachowca, który oddał śmiertelny strzał do prezydenta Kennedy'ego, będzie miało wg. Ala ogólnoświatowe pozytywne konsekwencje. Wierzy bowiem, że może to uratować tysiące istnień, które pochłonęła wojna w Wietnamie. Jack zaopatrzony w notatki Ala i nową tożsamość przechodzi przez króliczą norę, cofa się w czasie i rozpoczyna swoją pięcioletnią podróż...

Powieść została zakwalifikowana jako science-fiction i kryminał polityczny, ja ze swojej strony dodałabym jeszcze powieść obyczajowa i romans. No właśnie romans. Wydawać by się mogło, że cała fabuła będzie się skupiała wokół zamachu, jednak głównym wątkiem jest tu miłość, która wbrew początkowym planom zawładnęła Jackiem i niewątpliwie miała wpływ na podejmowane przez niego decyzje.
King stworzył (jak to zwykło się pisać) pełnokrwistych bohaterów. Mają swoje słabostki i przyzwyczajenia, swoją historię i marzenia. Prowadzą zwyczajne życie. Raz są szczęśliwi, innym razem samotni, miewają wypadki, spędzają upojne chwile. Dzięki temu po raz kolejny odkrywam wielki talent Kinga do tworzenia świata wielowymiarowego i tętniącego życiem. Napisanie niniejszej powieści (oryginalny tytuł 11/22/63) wymagało od autora zgromadzenia licznych materiałów na temat sprawy zabójstwa J.F. Kennedy'ego i realiów życia Stanów Zjednoczonych z lat 1958-63.  Realizmu dodają prawdziwe historyczne postaci, wypowiedzi i wydarzenia. A wszystko to w rytmie "In the mood". 
Nie da się ukryć, że powieść jest bardzo długa. Przy tylu stronach niestety nie dało się uniknąć dłużyzn, głównie za sprawą nadmiernego rozbudowania pobocznych wątków. Jednak mimo kilku nużących momentów, powieść układa się w logiczną, spójną i niezwykle wdzięczną historię. 

moja ocena