Pokazywanie postów oznaczonych etykietą podróżnicze. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą podróżnicze. Pokaż wszystkie posty

sobota, 24 stycznia 2015

Dziesięć bram świata - Tadeusz Biedzki

Dziesięć bram świata - Tadeusz Biedzki
Dziesięć bram świata
Tadeusz Biedzki

Wydawnictwo Bernardinum


Strony 320



Dziesięć bram, a za nimi dziesięć różnych światów



Otwieram Dziesięć bram świata i przyjmuję zaproszenie do odwiedzenia dziesięciu różnych zakątków świata. Tadeusz Biedzki - dziennikarz, pisarz i podróżnik, wybrał i opisał najciekawsze miejsca, które odwiedził w trakcie swoich ponad dwudziestu lat wojaży. Próżno tu jednak szukać barwnych opisów zabytków. Tu ważniejszy jest człowiek, jego życie codzienne i jego historia. Miejsca są tylko tłem. Jako że autor odwiedził część z nich kilka razy, to mamy okazję poznać dalsze losy niektórych bohaterów.

wtorek, 21 października 2014

Australia - Barbara Dmochowska

Australia - Barbara Dmochowska
Australia
Barbara Dmochowska


Wydawnictwo: Bernardinum
Strony: 245



Australia. Pierwsze skojarzenie, to zwykle kangury, koala, Sydney, opera. Czyż nie? Dla mnie Australia ma wydźwięk osobisty. W czasach słusznie minionych otrzymywałam paczki od bliskiej osoby, która wyemigrowała lata temu na ten najmniejszy kontynent świata. Doskonale pamiętam ich zapach. W środku rzeczy, które umownie dzieliłam na trzy kategorie: jadalne (słodycze), zabawki i nie-zabawki, czyli ubrania, sprzęty, reklamówki (a jakże!). Dorastałam więc z żółtym kangurem, a sentyment do Australii został mi do dziś. Nie ukrywam, że zawsze marzyłam o podróży do tego niezwykłego miejsca.

środa, 12 lutego 2014

Chiny od góry do dołu - Marek Pindral

Chiny od góry do dołu
Marek Pindral


Wydawnictwo Bernardinum
Strony 392


Z wizytą w kraju wielkich kontrastów

"- Chciałbyś pojechać do Chin?
- Na jak długo?
- Przynajmniej na rok."*

Od tych słów rozpoczyna się wielka podróż do Państwa Środka. Kraju tyleż egzotycznego, co wciąż jeszcze dla większości nieznanego. Autor otrzymuje propozycję pracy, jako nauczyciel angielskiego i bez wahania z niej korzysta. Marek Pindral wybiera się w podróż, a ja wraz z nim. Zaglądałam Chińczykom do drewnianych chat, garnków, szaf i (na tyle na ile pozwolili) również do dusz. Wraz ze swoimi studentami prowadzi długie rozmowy. Początkowo na sali wykładowej, później w czasie wędrówek. W trakcie każdej wyprawy towarzyszy mu bowiem w roli tłumacza, przewodnika, ale również przyjaciela, znajomy Chińczyk. Dla niektórych z nich była to również okazja do zwiedzania własnego kraju, gdyż większości rodzin nie byłoby stać na sfinansowanie takich wojaży.