poniedziałek, 30 grudnia 2013

Szczęśliwa ziemia - Łukasz Orbitowski


Szczęśliwa ziemia - Łukasz Orbitowski
Szczęśliwa ziemia
Łukasz Orbitowski


wydawnictwo: SQN
Strony 384


Ziemia spełnionych życzeń?
Szczęśliwa ziemia "wgryza się" w myśli i pozostaje na długo. To chyba najkrócej oddaje moc wrażeń, jakie daje najnowsza książka Łukasza Orbitowskiego. To powieść ambitna, która jest wyczerpującym obrazem małomiasteczkowego piekiełka i współczesnych młodych ludzi. Dążenie do szczęścia, to ostatnio modny temat, dawno jednak nie udało się nikomu ująć tematu tak sugestywnie. Powieść od pierwszej strony zaskakuje. Nie ma tu powolnej ewolucji klimatu od sielankowego po dramatyczny. Tu cały czas jest dramat i groza. Jest też wielka dbałość o detale. Wszystko zostało dopracowane, a opisy z pozoru bez znaczenia, nabierają głębszej wymowy.

"Moja matka nazywała się Wściekłość".

Szczęśliwa ziemia jest opowieścią o przyjaciołach, którzy dzieciństwo i lata młodzieńcze spędzili w małym mieście, które nie ma im nic do zaoferowania, i którym szczerze gardzą. Rykusmyku, to miasto jakich wiele - targ, kościół, cmentarz, miejscowy bar, wysypisko śmieci. Ale Rykusmyku, to też miasto inne niż pozostałe - zbyt często dochodzi tu do gwałtów i giną ludzie. Jest też opuszczony, stary zamek...
Jest ich pięciu i właśnie wkraczają w dorosłość: Sikorka, któremu ojciec nie zamierza ułatwiać startu w życiu; Blekota, który nie ma szczęścia w miłości; DJ Krzywda - którego dziewczyna jest w ciąży; Sedes, który słyszy w głowie skrzek; i bity przez ojca Trombek. Razem zamierzają pożegnać szczenięce lata i udają się nocą do podziemi zamku, o którym krążą legendy. Podobno wystarczy wypowiedzieć życzenie, a się spełni. Każdy z nich ma inne oczekiwania wobec życia, każdy pragnie czegoś innego. Miłość, zdrowie, pieniądze, cokolwiek - wypowiedz życzenie, zatańcz. Ale niczego nie ma za darmo, trzeba coś pozostawić. Chłopcy kończą diaboliczny rytuał połączeni tajemnicą. Wspólnie postanawiają wyjechać, nie kontaktować się ze sobą i nigdy już nie wrócić. W Rykusmyku zostaje tylko jeden z nich. Od tego momentu akcja posuwa się o kilkanaście lat i podglądamy dorosłych już mężczyzn. Gdzie mieszkają? Czy spełniły się ich marzenia? Czy wrócą do Rykusmyku? I co tak naprawdę wydarzyło się tamtej nocy? Fabuła komplikuje się. Ujawnia się napięcie skrywane przez pozornie szczęśliwych młodych ludzi, ich strach - ten najprostszy i głęboko ukryty, który rozsadza od środka. Byle tylko nie myśleć, nie pamiętać. 

"Karol giął się pod księżycem, z pijanym uśmiechem nawoływał, abym pokazał, co potrafię. 
Zatańczyłem mu skrzek".

Pisząc o czasach dzieciństwa i młodości chłopców autor postawił na realizm i naturalizm, dzięki czemu idealnie wg. mnie oddał ducha tamtych czasów. Podobnie zapamiętałam okres przemian w Polsce. Upadające wypożyczalnie kaset video, rozkwit lombardów i ciucholandów, to obrazek znany chyba z każdego "podwórka". Nie pomylił się też w ocenie współczesnych trzydziestolatków, którzy dążą raczej do tego by "mieć" niż "być". 

Na koniec jeszcze parę słów o scenach z podziemi. Zachwyciły mnie, nie - za mało. Oszołomiły mnie paranoiczne opisy i nagromadzenie zdeformowanych obrazów. Cała powieść jest naprawdę znakomita, a poszczególne fragmenty... Ech, sami przeczytajcie.



moja ocena:


piątek, 27 grudnia 2013

Miłość dobrej kobiety - Alice Munro

Miłość dobrej kobiety
Alice Munro


Wydawnictwo: W.A.B.

Strony: 416







Miłość w ośmiu odsłonach

Proza Munro jest niespieszna i nie ma na celu dostarczenia czytelnikowi prostej rozrywki. Jej opowiadania są niczym album ze zdjęciami, w którym uchwycono chwile z życia bohaterów. Można wnikliwie przyjrzeć się ich codzienności, motywacji lub ukrytym pragnieniom. Obyczajowe studium przeplata się tu z poważniejszymi w wymowie retrospekcjami.


Właściwie trudno opisać ich treść generalizując. Każdemu z osobna można by poświęcić osobną recenzję. Ja skupię się na pierwszym, najdłuższym opowiadaniu. Tytułowa "Miłość dobrej kobiety", to dwie opowieści w jednym opowiadaniu. W pierwszej części kilkunastoletni chłopcy odnajdują w rzece zatopiony samochód, a w nim ciało miejscowego lekarza. Munro zagłębia się w historię chłopców, poznajemy ich rodziny i środowisko, w którym wzrastali. Autorka drobiazgowo opisuje przyjaźń i relacje, które ich łączą. Druga część to opowieść o pielęgniarce Enid, która złożyła ojcu leżącemu na łożu śmierci obietnicę. Obietnicę, która zdeterminowała jej całe życie. Nie mogąc wykonywać wymarzonego zawodu idzie na kompromis i poświęca się, aby nieść pomoc obłożnie chorym. Opiekując się chorą, Enid zajmuje się również jej dziećmi i domem, zdaje relacje ze stanu kobiety jej mężowi. Tuż przed śmiercią podopieczna wyznaje pielęgniarce swój sekret. Enid staje przed wyborem, co z powierzoną tajemnicą zrobić. 

Można odnieść wrażenie, że dopiero druga część jest tą właściwą. Pierwsza natomiast jest zupełnie niepotrzebna i niezwiązana z drugą. Losy chłopców i ich przyjaźń nie mają bowiem żadnego wpływu na życie i wybory dokonywane przez Enid. Munro przerywa opowieść nieoczekiwanie, pozostawiając mnie z pytaniami. 

Bohaterkami ośmiu opowiadań Alice Munro są kobiety. Matki, przyjaciółki, córki, żony, kobiety samotne. Wszystkie są inne, a jednak podobne. Autorka otwiera cały katalog ich postaw i zachowań. Do czego są zdolne dla miłości? Jakie sekrety skrywa ich życie? Czego oczekują od innych? Czy są szczęśliwe?

Przez liczne dygresje, które Munro stosuje, odnoszę wrażenie, że w opowiadaniach brak ciągłości. Jeden przedmiot lub zdanie kieruje myśli narratora w inne miejsce lub czasy. Przez to opowiadania są wielowarstwowe. Tu ważne jest każde słowo. Wszystkie historie są odrębnymi opowieściami, a jednak układają się w całość. W każdym opowiadaniu znalazłam coś innego. Każde skłoniło mnie do refleksji.
moja ocena


sobota, 21 grudnia 2013

Gra Endera - Orson Scott Card

Gra Endera
Orson Scott Card



Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Strony: 328



Ból innych czasami bardziej boli niż własny
Są takie powieści, które zapadły mi głęboko w pamięć. Kończę i wiem, że szybko do nich powrócę. 
Gra Endera to klasyka gatunku s-f, pełna uroku, ale i mrocznych zaułków. To filozoficzna i wielowymiarowa opowieść o wyborze między losem jednostki, a przetrwaniem całego gatunku, a także o zderzeniu dwóch światów, cynicznego - dorosłych i prostolinijnego - dzieci. 

Minęło 70 lat od II inwazji, która zakończyła się zwycięstwem ziemian, a ludzkość wciąż żyje w strachu przed rasą inteligentnych robali. Na zlecenie rządu na świat przychodzą genialne dzieci o szczególnych cechach, które mają przejść specjalne szkolenie bojowe i ułatwić przyszłe, ostateczne zwycięstwo nad nieprzyjacielem. Wśród nich jest Andrew Wiggin, zwany Enderem. Jego kilka lat starsze rodzeństwo - brat Peter i siostra Valentine, również są obdarzeni geniuszem, jednak nie posiadają odpowiednich do wykonania zadania cech charakteru. Peter przejawia skłonności socjopatyczne, zaś Val jest zbyt empatyczna. Spośród wielu obserwowanych przez Międzynarodową Flotę utalentowanych dzieci, Ender wyróżnia się. Istnieje prawdopodobieństwo, że jest tym jedynym, który będzie mógł poprowadzić z sukcesem całą flotę w trakcie III inwazji. W wieku sześciu lat Ender zostaje rozdzielony z ukochaną siostrą i rozpoczyna naukę w Szkole Bojowej. Jako żołnierz (starter) uczy się prowadzić w warunkach nieważkości strategiczną grę będącą symulacją bitwy wojennej. Na własną rękę studiuje też stare materiały dot. II inwazji, aby poznać robale, zrozumieć je. Od tej chwili jego udziałem będzie samotność i poczucie wyobcowania, zaś nikłe relacje z rówieśnikami będzie mógł nawiązać tylko jeżeli będzie to leżało w interesie wyższego celu.  Ender szkoli się i prowadzi swoje rozgrywki, nie wiedząc, że sam jest elementem gry politycznej. Swoją własną grę prowadzą bowiem pułkownik Graff i major Anderson. Tymczasem na Ziemi Peter i Valentine pod pseudonimami włączają się do publicznej debaty na temat globalnej polityki.

„Czasami na kłamstwach można polegać bardziej niż na prawdzie.”

Mimo że głównym bohaterem jest dziecko, to zdecydowanie nie jest to powieść dla najmłodszych. Bywa że Gra Endera epatuje brutalnością dzieci. To, co zdumiewa najbardziej, to "dorosłość" Endera, jego dojrzałość, sposób myślenia i pojmowania swojego obowiązku. Z jednej strony niewinność i ufność, że dorośli, nauczyciele przyjdą z pomocą w razie zagrożenia, z drugiej zaś niezłomność charakteru i umiejętność podejmowania logicznych decyzji. Dzieci, niemal pozbawione opieki dorosłych, tworzą quasi-społeczeństwo, gdzie ustalają role w grupie. Dodatkowo dowództwo tworzy niestabilne środowisko, w którym reguły stale się zmieniają. Równowagę pozwala mu utrzymać instynkt samozachowawczy, to dzięki niemu nie podlega naciskom i potrafi określić swoją tożsamość. 

Dużą rolę w budowaniu atmosfery powieści odgrywa oszczędny styl pisania. Card jest niemal ascetyczny w opisach. Niewiele wiadomo o wyglądzie postaci i świata przedstawionego. Mimo to pisze bardzo sugestywnie. Gra Endera to według mnie dzieło doskonałe. Znakomita fabuła, wartka akcja. I oczywiście zakończenie, a w zasadzie dla mnie to dwa zakończenia, zupełnie wgniatające w fotel.  Pozycję polecam nie tylko fanom gatunku, ale wszystkim, którzy tęsknią za naprawdę dobrą, porywającą prozą.

moja ocena:


niedziela, 15 grudnia 2013

Pod Mocnym Aniołem - Jerzy Pilch

Pod Mocnym Aniołem
Jerzy Pilch




Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
Strony: 264







Pogoń za żółtą sukienką
Snując opowieść o problemie, który również go dotyczy, autor obnaża siebie. Napisana bez zadęcia i lekkim stylem powieść, urzekła mnie od pierwszej chwili. Pod Mocnym Aniołem to powieść arcyciekawa, dowcipna i przepełniona mądrością doświadczonego człowieka. Pilch opowiada, a ja chłonę każde słowo.

Jerzy (alter-ego autora) jest z zawodu pisarzem. Słowo, jak sam mówi, jest jego największym nałogiem. Oprócz tego bohater zmaga się ze swoim alkoholizmem. Pije, bo lubi, bo chce, bo wszyscy piją, bo nie może przestać. Nie usprawiedliwia się, próbuje walczyć. Kilkanaście razy był na oddziale deliryków, w końcu uznano go za nieuleczalny przypadek. 

"Jawa jest jednym wielkim powodem do picia".

Historia rozpoczyna się, gdy Jerzy zakochuje się od pierwszego wejrzenia w młodej kobiecie w żółtej sukience. W jednej chwili zaczyna snuć plany i marzyć o normalności. W tym momencie jego życia, to jednak za mało. Chwyta butelkę i wpada w kolejny ciąg. W końcu trafia na odwyk. Jednym z punktów programu terapeutycznego jest czytanie dzienników uczuć, czyli spisanych przez penitencjariusz emocji i opowieści związanych z piciem. Jerzy przysłuchuje się więc historiom innych alkoholików i opowiada o sobie. 

Pod Mocnym Aniołem to opowieść o nieuleczalnej chorobie i walce, o zwątpieniu i determinacji, o upadku i przełamywaniu wstydu, w końcu o miłości i nadziei. Mnóstwo w niej humoru i typowej dla Pilcha dosadności. Zakończenie zaś pozostawia czytelnika w dziwnym przekonaniu, że dla bohatera prawdziwe życie dopiero się zaczyna. 



poniedziałek, 9 grudnia 2013

To ja, Ediczka - Eduard Limonow

To ja, Ediczka 
Eduard Limonow

Wydawnictwo: Świat Książki
Strony 382




Samotność na emigracji
Powieść To ja, Ediczka została okrzyknięta najbardziej kontrowersyjną powieścią napisaną w języku rosyjskim, która nie powinna być czytana przez osoby niepełnoletnie. Czy zasłużenie? 

Pierwszy raz wydana została w 1976 r. w paryskim emigracyjnym wydawnictwie, ale dopiero w roku 1980 wydana pod tytułem Rosyjski poeta woli dużych murzynów odniosła sukces i została przetłumaczona na 15 języków.

Tematem powieści jest życie na obczyźnie, nieszczęśliwa miłość oraz eksperymenty hetero- i homoseksualne. Młody rosyjski poeta (alter ego samego Limonowa) wraz ze swoją piękną żoną Jeleną emigrują ze Związku Radzieckiego do Ameryki. Na miejscu czeka na nich nowe środowisko, ludzie, dziwne obyczaje i obca mentalność. W Nowym Jorku Eddie podejmuje pracę w gazecie emigracyjnej, którą szybko jednak traci. Na domiar złego Ameryka zdaje się nie potrzebować jego poezji. To wszystko wpływa na frustrację Ediczki. Z nową sytuacją lepiej radzi sobie Jelena. Jako atrakcyjna kobieta szybko znajduje sobie adoratorów i opuszcza męża. Eddie wynajmuje pokój w obskurnym hotelu, pobiera zasiłek dla bezrobotnych i wegetuje. Od tego momentu rozpoczyna się poszukiwanie kogoś lub czegoś, co mogłoby wypełnić pustkę po ukochanej kobiecie. Są więc alkoholowe libacje, przygody z kobietami i homoseksualna inicjacja z nieznajomym.

Egzystencja Eddiego jest jednak smutna. Jako poeta jest niespełniony, jako nowy obywatel - wykluczony i sfrustrowany, jako kochanek - chwiejny i niepewny własnej orientacji. Trudno się z takim bohaterem identyfikować. 

W tekście roi się od zniekształconych amerykańskich wyrażeń i wulgaryzmów, którymi autor ciska na każdej stronie. Nie uważam, aby wszędzie było to uzasadnione. Jednak gdyby sięgnąć głębiej, autor stawia tezy o nacjonalizmie, komunizmie, marginalizacji całych grup społecznych i miłości. Natomiast samotność rosyjskiej emigracji w Ameryce i doznania biseksualne, stają się tylko pretekstem, aby te tezy udowodnić. 

Limonow karmi czytelnika obscenicznymi opisami seksu, jak ten z bezdomnym mężczyzną. Czy to wystarczy, aby szokować? Może kiedyś, bo nie należy zapominać kiedy powieść została pierwszy raz wydana. Mnie nie zszokowało, ale może czasy już nie te.

moja ocena

wtorek, 3 grudnia 2013

KONKURSY

- do 19-12-2013 wygraj powieść "Łza" wygraj klik
- do 8-12-2013 wygraj powieść "Rycerz lata" klik
- do 5-12-2013 wygraj "Rozkosze nocy" klik
- do 15-12-2013 wygraj 2x trylogia : „50 twarzy Greya”, „ciemniejsza strona Greya” oraz „Nowe oblicze Greya” E.L James lub 2x I tom „50 twarzy Greya” E.L James klik
- do 17-12-2013 wygraj jeden z trzech przewodników lub bon na zakupy klik
- od 5-12 do 10-12-2013 wygraj jedną z powieści  „Doktor sen”, „Wieczny Grunwald”, „Perfumy Prowansji” , „Z moim synem na fejsie”  klik
- do 5-12-2013 wygraj "Odruch serca" klik

Więcej konkursów w zakładce KONKURSY

niedziela, 1 grudnia 2013

KONKURS

KONKURS #1 - G.I. Joe: ODWET - płyta DVD
Zapraszam do udziału w dzisiejszym KONKURSIE, na zaprzyjaźnionym blogu filmowym,w którym nagrodą jest 


DVD z filmem G.I. Joe: ODWET

link do konkursu


czwartek, 28 listopada 2013

Zabawka Boga - Tadeusz Biedzki


Zabawka Boga
Tadeusz Biedzki

wydawnictwo: Bernardinum
Strony 328






Zatarta linia między faktem, a fikcją



To jest ten rodzaj  książki, którą przeczytam więcej niż jeden raz. Wciągająca od pierwszej strony. Zdecydowanie. Czyta się jednym tchem. Tak.  Z żalem zamyka się przeczytaną już książkę.  Zdecydowanie tak. 


Z odległej Etiopii do autora dociera list od przyjaciela - mnicha, który chciałby mu powierzyć misję odnalezienia niezwykłego skarbu. Nadawca podaje klika szczegółów, a po dalszą część wskazówek zawartą w drugim liście należy udać się w podróż do klasztoru na Synaju. Autor wraz z żoną podejmują się zadania. Na miejscu okazuje się, że zakonnik prosi o odnalezienie dziecięcej zabawki, którą tuż przed śmiercią ukrył templariusz w XIII w. Od tego momentu rozpoczynamy niezwykłą wędrówkę śladami zabawki, która miała należeć do Jezusa. Podróż, która ma swój początek w I wieku naszej ery. 


Tadeusz Biedzki nafaszerował fabułę niezwykłą mistyką. Czytelnik ma poczucie uczestnictwa w akcji, angażuje się emocjonalnie. Wraz z bohaterem poszukuje wskazówek i rozwiązania zagadki. Rozdziały nie są przesadnie długie, co nadaje czytaniu dynamiki. Każdy kolejny rozdział posuwa opowieść w czasie nawet o kilkaset lat. Autor w zmyślny sposób pomieszał fakty z fikcją i stworzył historię pełną przygód i suspensu. Natomiast kolejne odwiedzane przez bohaterów miejsca są dokumentowane zdjęciami i ilustracjami. Inteligentna fabuła pełna jest zwrotów akcji, zaś niezwykły przedmiot to ginie na całe wieki w zawierusze historii, to znów się pojawia.


Ze względu na tematykę, nie da się uniknąć porównania do Kodu Leonarda Da Vinci. W tym porównaniu Zabawka Boga zdecydowanie wygrywa. Kto czytał, ten wie, że Brownowi nie udało się uniknąć kilku banalnych momentów typu "zabili go i uciekł", jak również słabego, naprawdę słabego zakończenia. Obaj autorzy mieli też odmienne intencje. Tadeusz Biedzki nie próbuje wstrząsnąć fundamentami chrześcijaństwa, a raczej przybliżyć na czym opierają się jego podwaliny. Zabawka Boga nie jest jednak polską odpowiedzią na Kod Leonarda DaVinci i trzeba dużo złej woli, aby tego nie dostrzec. 


I jeszcze kilka słów na temat wydania. Książka prezentuje się wspaniale, głównie za sprawą fantastycznych zdjęć zrobionych w miejscach opisywanych w powieści i bardzo dobrej jakości, kredowego, błyszczącego papieru. Przez to całość mimo miękkiej okładki, jest zaskakująco ciężka.

moja ocena



Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości



wtorek, 26 listopada 2013

Szkarłatny płatek i biały - Michel Faber

Szkarłatny płatek i biały
Michel Faber


Wydawnictwo W.A.B.
Strony 844




Upadły anioł z piękną duszą


Pozostając w klimacie czasów wiktoriańskich, zapraszam do lektury opowieści o płatnej miłości, żądzy i zmysłowości. O bogatym mężczyźnie i pięknej prostytutce. Brzmi jak trochę Dama  kameliowa lub filmowa Pretty woman? Być może. Jednak głównemu bohaterowi bynajmniej nie chodzi o romantyczną miłość.
Oddanie uroku epoki bez zbytniej pretensjonalności i zadęcia, nie jest łatwe,  ale pisarzowi udało się to znakomicie. Umieścił bohaterów w odpowiednim kontekście, nakreślił ich  własną historię,  uniknął ckliwości.
 
Michel Faber wysyła czytelnika do najbrudniejszych i najpodlejszych dzielnic dziewiętnastowiecznego Londynu. Tu niemal za rękę prowadzi do swojej czynszowej kwatery tania prostytutka - Sugar. Młoda kobieta pędzi tu żałosny żywot dotrzymując towarzystwa mężczyznom, zaspokajając dziwne gusta i odprawiając rytuał antykoncepcyjny. Sława jej umiejętności niesie się wśród domów publicznych i klientów. Tymczasem wiedziony chęcią zaspokojenia William Rackham - dziedzic fortuny w branży perfumeryjnej - szuka swojego "ideału". Jego infantylna żona Agnes (która  jak co miesiąc z niewiadomych dla niej przyczyn cierpi na dziwną przypadłość), nie jest według niego dostatecznie dobrą partnerką. Z przewodnikiem "Dalsze hulanki po Londynie - wskazówki dla światowców, radami dla nowicjuszy okraszone" w ręce, trafia do domu pani Castaway, by poznać Sugar. Jej wyrafinowane zdolności stają się jego obsesją. Dodatkowo okazuje się, że dziewczyna ma również inne talenty, jest inteligentna, oczytana i ma żyłkę do interesów. Aby mieć ją na wyłączność, wykupuje ją i wynajmuje jej luksusowe mieszkanie, a gdy to przestaje mu wystarczać wprowadza ją do swojego domu. Sugar zaś chwyta nadarzającą się okazję, bo widzi szansę na uratowanie siebie i polepszenie życia.
 
Nie sposób przejść obok tej powieści obojętnie. Soczyste, naturalistyczne opisy są niewątpliwie mocną stroną powieści. Są śmiałe, wyszukane, czasami wulgarne, ale razem tworzą spójną całość. Sam autor zadaje pytanie, czy poddać się losowi, czy zawalczyć o swoje szczęście?
  
 Michel Faber urodził się w 1960 r. w Hadze w Holandii. Jako siedmiolatek wyemigrował wraz z rodzicami do Australii. Studiował w Melbourne język holenderski, filozofię, retorykę, język angielski. Chwytał się różnych prac, min. pracował jako sprzątacz i pielęgniarz. Do Europy powrócił w 1993 r i osiadł na stałe w Szkocji. Szkarłatny płatek i biały to czwarta powieść tego autora. Wydana została w 2002 r. i szybko stała się bestsellerem. Opowieść została zekranizowana przez BBC w 2011 r. w postaci czteroodcinkowego mini serialu.


moja ocena
.

poniedziałek, 25 listopada 2013

konkursy książkowe

- do 4-12-2013 wygraj "W kajdankach namiętności" lub "Kobieta niespodzianka" (wygrać mogą aż trzy osoby) klik
- do 4-12-2013 wygraj "Gwiazda anioła" klik
- do 3-12-2013 wygraj jedną z dwóch książek W kajdankach namiętności" lub "Nie rób mi tego" klik
- do 5-12-2013 wygraj „Cień żywiołu” Leigh Fallon klik
- do 15-12-2013 wygraj "Kochanice króla" i "Tajemny dziennik Marii Antoniny" klik
- do 8-12-2013 wygraj "Miś Gabryś i przyjaciele" klik

Inne ciekawe konkursy z blogosfery w zakładce KONKURSY.

piątek, 15 listopada 2013

Lokatorka Wildfell Hall - Anne Bronte

Lokatorka Wildfell Hall
Anne Brontë

Wydawnictwo MG
Strony 528



To prawdziwa przyjemność sięgnąć ponownie po klasykę. Epoka wiktoriańska, to mój ulubiony okres w literaturze, w którym siostry Brontë tak wyraźnie zaznaczyły swoją obecność. Dziś zapraszam na spotkanie z Anne Brontë i jej Lokatorką Wildfell Hall.
Ta angielska powieściopisarka i poetka urodziła się w 1820 r., jako córka irlandzkiego pastora. Nauki pobierała na pensji dla niezamożnych panien. Po ukończeniu szkoły w wieku 19 lat podjęła pracę jako guwernantka. Doświadczenia i dramatyczne przeżycia związane z tą pracą stały się motywem przewodnim jej pierwszej powieści - Agnes Grey. Druga i ostatnia powieść Lokatorka Wildfell Hall, zawierająca elementy biograficzne z życia brata autorki - Branwella, została wydana w 1848 r. Szybko okazała się wielkim sukcesem, nawet mimo szokujących treści - ale o tym później. Zmarła w 1849 r. na gruźlicę.

Zanim przejdę do fabuły, przedstawię kilka faktów ze sfery obyczajowej i prawnej epoki wiktoriańskiej. Myślę, że może mieć to znaczenie dla lepszego zrozumienia lektury. Anne Brontë wykazała się nie lada odwagą przedstawiając realistyczne i brutalne sceny z prywatnego życia Helen.  I choć tematyka alkoholizmu i rozwiązłości nie była szokująca, to postępowanie głównej bohaterki - tak, gdyż naruszało nie tylko normy obyczajowe, ale również prawo. W XIX wieku nie było dozwolone samodzielne utrzymywanie się zamężnej kobiety. Również posiadanie przez nią nieruchomości nie było legalne. Zaś oddalenie się wraz z dzieckiem bez zezwolenia ojca traktowano jak porwanie. Kobiety nie mogły też wnosić pozwów o rozwód.

Pojawienie się nowej lokatorki w Wildfell Hall - młodej wdowy Helen Graham, rozbudza ciekawość okolicznych mieszkańców, tym większą, że dama nie kwapi się do składania zwyczajowych wizyt sąsiadom i rzadko rozstaje się ze swoim dzieckiem. Wśród zaintrygowanych jest też młody ziemianin Gilbert Markham. Jego zainteresowanie szybko przeradza się w fascynację i miłość. Nie bez trudu udaje się mu zdobyć zaufanie tajemniczej mieszkanki dworu. Helen odrzuca zaloty i zamiast wyjaśnień wręcza swój dziennik. W pamiętniku opisuje życie z mężem, którego alkoholizm i rozwiązłość powoduje rozpad rodziny. Chcąc chronić synka przed wpływem ojca ucieka w miejsce, gdzie nie będzie mógł jej odnaleźć.

Powieść czyta się znakomicie. I choć z początku akcja nie toczy się wartko, a raczej płynie niespiesznie, to w drugiej części (pamiętniki Helen) nabiera tempa i trudno się oderwać. Autorka barwnie i we wspaniałym stylu opisuje społeczno - prawną rzeczywistość XIX w. Są tu tajemnice, które wychodzą na jaw powoli i barwni bohaterowie. 

Nie chciałabym w tym miejscu czynić porównań do dokonań pozostałych sióstr, bo żadnej nie można odmówić talentu. Jeśli jednak miałabym wybierać, to wg. mnie nastrój epoki lepiej oddaje romantyzm i nastrój powieści Charlotte i Emily, niż realizm i naturalizm Anne.

Na koniec dodam, że ciekawostką jest pewne podobieństwo nazewnictwa miejsc i nazwisk w Lokatorce Wildfell Hall i Wichrowych Wzgórzach (autor: Emily Brontë), mianowicie w obu powieściach kluczowe nazwy rozpoczynają się na literę H.




środa, 13 listopada 2013

konkursy książkowe


Dużo się konkursów nazbierało. Mam nadzieję, że niczego ciekawego nie pominęłam. Powodzenia!

- do 21-11-2013 wygraj książkę Pratchetta „Żółw przypomniany” klik
- do 21-11-2013 wygraj książkę "Zabawka Pana Boga" klik
- do 24-11-2013 wygraj jedną z trzech książek klik
- do 1-12-2013 wygraj "Pchli pałac" Elif Safak klik
- do 16-11-2013 wygraj "Czas żniw" klik
- do 14-12-2013 wygraj trzy z 7 książek klik
- do 16-11-2013 wygraj zestaw książek klik
- do 17-11-2013 wygraj "Beta" klik
- do 20-12-2013 wygraj dwa egzemplarze książek klik
- do 30-11-2013 wygraj Dwie części sagi duetu Strandberg&Elfgren klik
- do 30-11-2013 wygraj "Przez burzę ognia" klik
- do 3-12-2013 wygraj "Bling Ring" Nancy Jo Sales klik
- do 25-11-2013 wygraj „Dotyk Julii” klik
- do 30-11-2013 wygraj "Podarunek" klik
- do 15-11-2013 wygraj "Miasto kości" klik
- do 30-11-20113 „Ulica tysiąca kwiatów” klik
- do 29-11-2013 wygraj "Wyklęci. Wiedźma" klik
- do 30-11-2013 wygraj "Przez burzę ognia" klik
- 30-11-2013 wygraj "Babcia Rabuś" klik
- do 1-12-2013 wygraj "Z talentem do gwiazd. Jak robić karierę w show-biznesie" klik
- do 19-11-2013 wygraj „Studio Saint-Ex” klik
- do 24-11-2013 wygraj zestaw składający się z książek Anety Jadowskiej - „Złodziej dusz” oraz „Bogowie muszą być szaleni”, książkę „Dziewczyna w stalowym gorsecie”, książkę "52 powody, dla których nienawidzę mojego ojca” klik
- do 3-12-2013 wygraj "Żyć znaczy umrzeć. Cliff Burton. Historia życia legendarnego basisty zespołu Metallica" klik
- do 4-12-2013 wygraj "The Beatles. Jedyna autoryzowana biografia" klik
- do 15-11-2013 wygraj jedną z trzech książek „Dom Hadesa. Tom IV klik
- do 19-11-2013 wygraj jedną z trzech książek „Everest. Góra gór” klik
- do 19-11-2013 wygraj jedną z trzech książek „Stary, młodzi i morze” klik
- do 20-11-2013 wygraj jedną z czterech książek „Puls” klik
- do 20-11-2013 wygraj jedną z trzech „F@ceci z sieci, czyli w poszukiwaniu miłości” klik
- do 27-11-2013 wygraj „Wszystko za życie” klik
- do 20-11-2013 wygraj jedną z 25 książek "Pamiętnik nastolatki 7" klik
- do 17-11-2013 wygraj "Zimowe sny" klik

Jednocześnie ponownie przypominam o konkursie u yllla:
- do 15-11-2013 wygraj "Pan Pierdziołka spadł ze stołka" klik


Jeżeli ktoś chciałby, aby umieścić jego konkurs, proszę wpisać komentarz

wtorek, 12 listopada 2013

Dama kameliowa - Aleksander Dumas (syn)

Dama kameliowa
Aleksander Dumas (syn)

Wydawnictwo Świat Książki
Strony 224



Wielka miłość, wielka niesprawiedliwość
Muszę przyznać, że uważam Damę kameliową za absolutne arcydzieło. Przyjmuję ją zupełnie bezkrytycznie. No, może mam dwa zastrzeżenia: powieść jest zdecydowanie za krótka i, niestety, nie ma kontynuacji. Aleksander Dumas (syn) oparł powieść na prawdziwych przeżyciach opisując swój romans z Marie Duplessis.  Dama kameliowa została wydana w 1848 roku stając się błyskawicznie bestselerem tamtych czasów. Na fali sukcesu autor zaadaptował powieść na potrzeby teatru, by (po korekcie z powodu cenzury) znów zebrać pochlebne recenzje na całym świecie. Sztuka zachwyciła nawet samego maestro - Giuseppe Verdiego, który na jej podstawie stworzył jedną z najpiękniejszych oper - La Traviatę. Oczywiście i tu nie obyło się bez poprawek. Pierwotny tytuł Traviata (tłum. zbłąkana) został zastąpiony - Violettą. Zmieniono także czasy, w których rozgrywa się akcja. Wystawiona w 1854 roku odniosła ogromny sukces. Współcześnie powieść była kilkadziesiąt razy ekranizowana. Doczekała się nawet polskiej wersji filmowej. 

Opowieść rozpoczyna się tuż po licytacji majątku niedawno zmarłej głównej bohaterki - Małgorzaty Gautier. Armand Duval próbuje odkupić od nabywcy książkę, która była jej własnością. Aby uzasadnić powody, opowiada mu historię swojego romansu z Damą kameliową.
Armand pierwszy raz ujrzał Małgorzatę w teatrze i niemal natychmiast się zakochał. Eteryczna piękność jest najbardziej pożądaną kurtyzaną w Paryżu. Kurtyzaną nazywana była kobieta upadła - utrzymanka. Posiadanie takiej kochanki wiązało się z kosztami, tym większymi im bardziej luksusowa była. Pozostanie kochankiem Małgorzaty nie jest więc łatwe i wiąże się ze sporymi wydatkami. Małgorzata uwielbia przyjęcia i prowadzi bardzo wystawne życie. Ma również stałego sponsora - starego księcia. Finanse stanowią zatem sporą przeszkodę, tym bardziej, że zakochany Armand pragnie mieć ją na wyłączność. Tymczasem on sam również nie jest jej obojętny. Odwzajemnione uczucie jakie połączyło tych dwoje, staje się dla Małgorzaty szansą na lepsze - uczciwsze życie u boku ukochanego mężczyzny. Ich związek nie podoba się ani rodzinie Armanda, ani towarzystwu Małgorzaty. Dalsza jego kontynuacja wiąże się z ryzykiem dla kobiety. Jeśli spali za sobą wszystkie mosty, może nie być powrotu. Tym bardziej, że w towarzystwie pojawia się dużo młodsza konkurencja - Olimpia, która chętnie zdetronizowałaby Małgorzatę i przejęła jej kontakty. Nocny, wyczerpujący tryb życia coraz bardziej odbija się na zdrowiu kobiety. Młodzi podejmują jednak decyzję o porzuceniu dotychczasowego wielkomiejskiego życia i przenoszą się na wieś. Niestety nawet tu duchy przeszłości nie dają im spokoju. Nieubłaganie zbliża się katastrofa, która przypieczętuje ich tragiczny los.

To historia o wielkiej, zakazanej miłości, o poświęceniu, o skrupułach i ich braku. To również historia o wielkiej niesprawiedliwości, ale również o rozpuście, pijaństwie i bezsennych nocach. Aleksander Dumas (syn) w powieści przepięknie maluje obraz XIX wiecznego Paryża i ówczesnej obyczajowości. Kilka razy łamie tabu. Jego krytyka postaw moralnych była dość postępowa, jak na owe czasy. To co mnie urzekło najbardziej, to zastosowany przez niego zabieg przedstawienia zakończenia historii na początku książki, który tylko podsyca ciekawość. Tak jak na wstępie: arcydzieło.

moja ocena:



niedziela, 3 listopada 2013

książkowe konkursy

- do 15-11-2013 wygraj "Pan Pierdziołka spadł ze stołka" klik
- do 30-11-2013 rozdawajka - wygraj jedną z trzech powieści klik
- do 9-11-2013 wygraj "Podpalaczka" Kinga klik
- do 2-12-2013 wygraj "Mój Adam" Ewy Nowak klik
- do 7-11-2013 wygraj "Jackie czy Marilyn?" klik
- do 15-11-2013 wygraj "Kąpiąc lwa" klik
- do 7-11-2013 wygraj powieść Pära Lagerkvista klik
- do 12-11-2013 wygraj powieść Jolanty Marii Kalety klik
- do 9-11-2013 wygraj "Inne zasady lata" klik
- do 6-11-2013 wygraj "Odpłatę" klik
- do 7-11-2013 wygraj "Carrie" klik
- do 13-11-2013 wygraj "Kulinarne Wyprawy Jamiego" klik
- do 6-11-2013 wygraj "Igrzyska śmierci" klik
- do 8-11-2013 wygraj "Beta" klik
- do 5-11-2013 wygraj Przeminęło z wiatrem. Od bestselleru do filmu wszech czasów klik
- do 8-11-2013 wygraj "Poradnik przetrwania w życiu" klik




Jeżeli jakiś konkurs z książkowej blogosfery przeoczyłam, to proszę pisać w komentarzach - chętnie dopiszę.

Dallas '63 - Stephen King


Dallas '63
Stephen King

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Strony 864





A gdyby tak można było zmienić historię?
Stephena Kinga chyba nikomu nie trzeba przedstawiać. Jest bowiem autorem około pięćdziesięciu powieści, z czego chyba wszystkie stały się światowymi bestsellerami. Nie inaczej jest z Dallas '63.


Jack Epping jest 35-letnim nauczycielem angielskiego w amerykańskim liceum. Prowadzi również zajęcia przygotowujące dorosłych do matury. Jednym z jego uczniów jest woźny, który w dzieciństwie przeżył rodzinną tragedię. Wydarzenie z pewnej halloweenowej nocy  jest wciąż żywe w jego pamięci. To wspomnienie woźny opisuje Jackowi ramach pracy domowej. Nieoczekiwanie umierający właściciel baru - Al, zdradza Jackowi swój największy sekret - od wielu lat korzysta on z portalu pozwalającego cofnąć się do 1958 roku. Początkowe niedowierzanie szybko zmienia się w ciekawość i fascynację. Będąc wciąż pod wrażeniem wypracowania swojego ucznia, Jack zdaje sobie sprawę z możliwości jakie otwierają się przed nim dzięki portalowi. Są momenty - punkty zwrotne, w życiu człowieka, które rzutują na całe jego życie. Zmieniają je. Momenty złe, które nie powinny się wydarzyć. A gdyby tak można było, znając konsekwencje wydarzenia, cofnąć się w czasie i zapobiec czemuś? Coś naprawić? Jaki to miałoby wpływ na życie tego człowieka? Na  jego otoczenie? Jednak Al nie powierzył swojej tajemnicy bezinteresownie. Pragnie, aby Jack zapobiegł zamachowi z 1963 roku, na co z powodu śmiertelnej choroby nie starczyło mu już sił. Powstrzymanie zamachowca, który oddał śmiertelny strzał do prezydenta Kennedy'ego, będzie miało wg. Ala ogólnoświatowe pozytywne konsekwencje. Wierzy bowiem, że może to uratować tysiące istnień, które pochłonęła wojna w Wietnamie. Jack zaopatrzony w notatki Ala i nową tożsamość przechodzi przez króliczą norę, cofa się w czasie i rozpoczyna swoją pięcioletnią podróż...

Powieść została zakwalifikowana jako science-fiction i kryminał polityczny, ja ze swojej strony dodałabym jeszcze powieść obyczajowa i romans. No właśnie romans. Wydawać by się mogło, że cała fabuła będzie się skupiała wokół zamachu, jednak głównym wątkiem jest tu miłość, która wbrew początkowym planom zawładnęła Jackiem i niewątpliwie miała wpływ na podejmowane przez niego decyzje.
King stworzył (jak to zwykło się pisać) pełnokrwistych bohaterów. Mają swoje słabostki i przyzwyczajenia, swoją historię i marzenia. Prowadzą zwyczajne życie. Raz są szczęśliwi, innym razem samotni, miewają wypadki, spędzają upojne chwile. Dzięki temu po raz kolejny odkrywam wielki talent Kinga do tworzenia świata wielowymiarowego i tętniącego życiem. Napisanie niniejszej powieści (oryginalny tytuł 11/22/63) wymagało od autora zgromadzenia licznych materiałów na temat sprawy zabójstwa J.F. Kennedy'ego i realiów życia Stanów Zjednoczonych z lat 1958-63.  Realizmu dodają prawdziwe historyczne postaci, wypowiedzi i wydarzenia. A wszystko to w rytmie "In the mood". 
Nie da się ukryć, że powieść jest bardzo długa. Przy tylu stronach niestety nie dało się uniknąć dłużyzn, głównie za sprawą nadmiernego rozbudowania pobocznych wątków. Jednak mimo kilku nużących momentów, powieść układa się w logiczną, spójną i niezwykle wdzięczną historię. 

moja ocena


piątek, 25 października 2013

Ida sierpniowa


Ida sierpniowa
Małgorzata Musierowicz



wydawnictwo: Akapit-Press

liczba stron: 184




Spacer jeżyckimi ulicami



W jej powieściach zaczytuje się młodzież i starsi czytelnicy.  Taka ich uroda. Wydaje się, że Małgorzata Musierowicz pisze dla dziewcząt, bo bohaterami jej książek są zwykle dziewczęta i kobiety. Bohaterki, to silne i niezależne kobiety. Każda inna i wyjątkowa. Osobiście największą sympatią darzę Idę, bohaterkę czwartej powieści z kultowego cyklu.
Cykl Jeżycjada bierze swoją nazwę od dzielnicy Poznania - Jeżyc. To tam autorka umieściła większość wydarzeń. Tam też mieszkają główni bohaterowie. Musierowicz zwykle poświęca swoje książki jednemu z członków rodziny Borejków lub z kręgu ich znajomych. Cykl rozpoczyna się od powieści Szósta klepka, poświęconej Cesi - nieśmiałej i skromnej dziewczynie. Druga powieść to Kłamczucha, której główną bohaterką jest Aniela - oczytana i inteligentna nastolatka, marząca o karierze aktorki. Sympatyczna rodzina Borejków pojawia się dopiero w trzeciej z kolei powieści - Kwiat kalafiora, opowiadającej o losach najstarszej z sióstr Borejko - Gabrysi i jej grupie dyskusyjnej ESD: Eksperymentalny Sygnał Dobra.
Czwarta powieść, to Ida sierpniowa wydana pierwszy raz w 1981 r. i opatrzona (jak zwykle) ilustracjami samej autorki. I jej właśnie chciałabym dziś poświęcić parę słów.

Ida Borejko, to wrażliwa, dumna i zakompleksiona 15-latka, zakochana (prawdopodobnie bez wzajemności) w swoim koledze - Klaudiuszu. Ida uważa, że jest rudym, piegowatym, chudym i nieładnym stworzonkiem. Znudzona i zmęczona rodzinnymi wakacjami na łonie natury, postanawia wcześniej wrócić do domu. Niestety lodówka świeci pustkami, zapasów na zimę nie śmiałaby ruszyć, a pieniędzy brak. Decyduje się zatem podjąć pracę u starszego jegomościa - pana Paszkieta, jako dama do towarzystwa. Przy okazji poznaje jego nastoletniego wnuka, Krzysia, który z jakiegoś powodu nie opuszcza swojego pokoju.
Wraz z rozwojem akcji w Idzie dokonuje się przemiana fizyczna i mentalna. Okazuje się, że wystarczy zmienić fryzurę i odbyć z mamą poważną rozmowę, aby nabrać pewności siebie i wiary we własne możliwości. I tak oto z zakompleksionej, przygarbionej dziewczyny, Ida zmienia się w uśmiechniętą i zdecydowaną.

Powieści osadzone są w naszych realiach i choć akcja niektórych ma miejsce w minionym ustroju, to problemy, z którymi borykają się nastolatki się nie zmieniły. To co jest największym atutem powieści Małgorzaty Musierowicz, to pewność, że niosą ze sobą uniwersalne wartości z dużą dozą humoru. Tu najważniejsze są więzi rodzinne dające poczucie stabilizacji i miłość. Autorka mówi o sobie i swoim pisarstwie, że jest do czegoś zobowiązana i nie może zawieść zaufania, które się w niej pokłada. W mojej opinii jej książki można w ciemno podsunąć dorastającym dzieciom bez obawy o wszędobylski obecnie erotyzm.

Moja przygoda z Jeżycjadą zaczęła się właśnie od tej części i darzę ją szczególnym sentymentem. Kilka lat temu Małgorzata Musierowicz odwiedziła moje rodzinne miasto promując swoją nową książkę. Nie mogłam więc odmówić sobie przyjemności nabycia na własność książki o Idzie i zdobycia autografu.



moja ocena







wtorek, 15 października 2013

konkursy

- do 26-10-2013 wygraj jedną z 4 książek klik
- do 27-10-2013 wygraj jedną z 2 książek klik
- do 9-11-2013 wygraj "Podpalaczka" Kinga klik
- do 21-10-2013 wygraj jedną z 3 książek  klik

Więcej aktualnych konkursów w zakładce KONKURSY

Porzuceni


Porzuceni
Tomasz J. Graczykowski


Wydawnictwo internetowe Goneta.net
Strony 167



Powieść to postapokaliptyczna wizja Ziemi. Ludziom nie udało się odnaleźć sposobu na skażone powietrze powodujące powolną i bolesną śmierć. Nie ma zwierząt, brakuje żywności, a ludzkie ciała gniją. Część społeczeństwa przenosi się na planetę Nowy Ład, pozostawiając za sobą morderców, gwałcicieli, wszelkiej maści bandytów oraz klika miast pod kopułami. Niestety ci, którzy pozostali podzielili się. Część zawiązała konfederację w postaci Korporacji Zjednoczonych i schroniła się w tych miastach, stając się otumanionymi marionetkami, których jedynym celem jest śnienie narkotycznym snem. Uzależnieni od narkotyku nex-9, pozostają całkowicie bezwolni. Pozostali zaś przebywają poza kopułami wystawieni na działanie skażonego powietrza i zdani wyłącznie na siebie. 
Opowieść rozpoczyna się w roku 2138, kilkadziesiąt lat po odlocie. Ludzkość pozostawiona na Ziemi, to potomkowie tych, których nie chciały znać nawet ich rodziny. Głównym bohaterem jest Steeler - płatny zabójca z jednego z trzech miast spoza kopuł. Nieoczekiwanie otrzymuje on zlecenie od mieszkańca Czwartego Miasta, który z nieznanych przyczyn przełamał schemat i powrócił do świadomości. W tym krótkim refleksie zdołał skontaktować się z zabójcą. Zlecenie jest intrygujące, gdyż dotychczas nie zdarzały się przypadki kontaktu między mieszkańcami. Dodatkowo zostało z góry sowicie opłacone. Steeler rozpoczyna podróż, aby wykonać zadanie, zdając sobie sprawę, że może być to jego ostatnie zlecenie...

To druga powieść Tomasza Graczykowskiego. Dwóch rzeczy z całą pewnością nie można odmówić autorowi: ambicji i potencjału. Niestety fabuła Porzuconych bywa dość schematyczna i przewidywalna. Czytając miałam wrażenie, że jestem jeden krok przed bohaterem. Choć nie ukrywam, że potrafił raz (bez zdradzania szczegółów) zrobić sobie niezłe "kuku". Byłam tym mile zaskoczona. Graczykowski stworzył świat, w którym nikomu nie można ufać, a odruch litości może kosztować życie. W miejscu, gdzie nie sposób odróżnić człowieka od androida, a ludzie ulepszają swoje ciała za pomocą mechanicznych kończyn, trwa walka o godność i człowieczeństwo. Bohater mimo, że nie sam, to jednak samotnie konfrontuje się z przeciwnościami. I choć czasem razi naiwność i banalność niektórych rozwiązań, to powieść spełnia wymogi gatunku science-fiction. Całość została uzupełniona o własnoręczne rysunki autora.


Za egzemplarz recenzencki dziękuję samemu autorowi.



sobota, 12 października 2013

konkursy książkowe

- do 31-10-2013 wygraj "Ochronka Anioła Stróża" i "Zapomnij patrząc na słońce" klik
- do 18-10-2013 wygraj "Bogowie i wojownicy"  klik
- do 19-10-2013 wygraj pakiet 3 książek klik
- do 20-10-2013 wygraj "Przyjaciółka z młodości" Alice Munro klik
- do 14-10-2013 wygraj "Pałac z lusterkami" klik
- do 13-10-2013 wygraj  Schudnij pysznie jesienią i zimą” klik
- do 23-10-2013 wygraj "Perfumy prowansji"  klik
- do 18-10-2013 wygraj "Smakując Toskanię" klik
- do 25-10-2013 wygraj „Plastikowe M3, czyli czeska pornografia” klik
- do 16-10-2013 wygraj  "Siła marzeń. Życie w One Direction" klik
- do 16-10-2013 wygraj "Samozwańca” klik
- do 15-10-2013 wygraj "Słodki jak miód, kwaśny jak cytryny" klik

Więcej aktualnych konkursów w zakładce KONKURSY

piątek, 11 października 2013

Kobiety

Kobiety
Charles Bukowski

Wydawnictwo Noir Sur Blanc
Strony 429


Szczęście dla każdego znaczy coś innego
Z prozą Charlesa Bukowskiego zapoznałam się pierwszy raz po rekomendacji mojego męża. Od tego momentu stałam się fanką jego twórczości, szorstkiego języka i nihilistycznej postawy. 
Głównym bohaterem Kobiet jest Henry Chinaski. Występuje on również w kilku innych powieściach, opowiadaniach i wierszach, w których uważany jest za alter ego autora. Chinaski jest pisarzem żyjącym z własnej twórczości. Zarabia głównie w trakcie wieczorków autorskich, których nienawidzi. W wolnym czasie oddaje się hazardowi obstawiając zakłady na wyścigach konnych i upija się. Ale przede wszystkim Chinaski kocha kobiety. Wszystkie kobiety. O czym dowiadujemy się śledząc kolejne podboje miłosne bohatera opowiedziane ze wszystkimi detalami. Powieść bowiem wypełniona jest erotycznymi, a właściwie pornograficznymi opisami. Chinaskiego interesuje wyłącznie miłość fizyczna, a mimo to otoczony jest bezustannie wianuszkiem kobiet. Te, jakby nie dostrzegają, że obiekt westchnień jest zawsze pijany, ciągle zdradza i nie ma grosza przy duszy. Wieloletnie uzależnienia odbijają się też na jego zdrowiu. Tryb życia jaki prowadzi ułatwia poznawanie coraz to nowych, łatwych kobiet, które zdają się być dla niego jedynie nowymi ciałami, imionami, profesjami. Żadnej ze swych wad bohater nie ukrywa, wręcz się z nimi afiszuje. Jedni będą zatem czytać powieść z wypiekami na twarzy, inni odwracać ze wstydem wzrok.


Bukowski ze swym doskonałym warsztatem literackim pisze lekko i barwnie. Opisy są soczyste i wulgarne. Liczne dialogi nadają zaś powieści dynamizmu. Długo zastanawiałam się po co Bukowski stworzył Kobiety? Powieść napisana jest bez wyraźnego początku i w zasadzie bez zakończenia. Rozdziały składają się niemal wyłącznie z opisów seksualnych doznań, które mają przyciągać czytelników do powieści i ich oburzać. Jednak gdyby przedrzeć się przez nie i przeczytać między wierszami odnajdziemy powieść o degradacji współczesnych wartości, ale również historię o mężczyźnie poszukującym swojego szczęścia i cieszącym się światem takim, jakim go zastał. Chinaski jest świadomy swoich niedoskonałości. Jest egoistą, kobieciarzem, szowinistą i gburem, którego opuszczają wszystkie partnerki. Jest jednak przede wszystkim ze sobą szczery. Ponownie zapytam więc po co Bukowski napisał Kobiety? Być może chciał zdemaskować prawdziwe, acz ukryte pragnienia mężczyzn... Zresztą przeczytajcie i spróbujcie odpowiedzieć sobie sami.


moja ocena: