Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jane Eyre. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jane Eyre. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 12 września 2013

Dziwne losy Jane Eyre


Dziwne losy Jane Eyre
Charlotte Bronte

Wydawnictwo Prószyński i S-ka
Strony 675


Emancypacja według Jane Eyre

Wielkimi krokami zbliża się jesień. Jak co roku o tej porze sięgam po ten romans wszechczasów. Staram się nie używać w moich recenzjach takich słów, jak "wciągająca", "rewelacyjna", "szczytowe osiągnięcie". A jednak dla mnie powieść Charlotte Bronte taka właśnie jest. Epoka wiktoriańska, w której osadzona została akcja, spowita jest mgłą. Mroczne sekrety, które nigdy nie miały ujrzeć światła dziennego, wychodzą na jaw. Kobiety przyodziane są w sztywne gorsety konwenansów. Tylko nieliczne  próbują żyć według własnych zasad i wartości.

Jane Eyre jest sierotą. Oddana do zakładu dla panien, dorasta w atmosferze niechęci ze strony nauczycieli i ich tyranii. Dyscyplina i surowe wychowanie kształtują jej charakter, mają też wpływ na jej późniejsze decyzje. Wykształcenie pozwala jej na pewną niezależność, w związku z tym postanawia ubiegać się o posadę guwernantki. Przybywa zatem do posępnego Thorfield Hall i rozpoczyna lekcje z Adelką. Szybko zaprzyjaźnia się z podopieczną swojego tajemniczego pracodawcy, pana Rochestera. Niedostępna, skryta i bardzo lojalna Jane przyciąga uwagę. Ich wzajemne relacje w niczym nie przypominają romantycznych uniesień. Jane Eyre nie stroi minek, nie przybiera wyćwiczonej pozy, nie jest też piękna. Pan Rochester  natomiast jest tylko nieco ładniejszy od diabła. A jednak coś ich połączy.
Powieść doczekała się licznych adaptacji kinowych i telewizyjnych. Jedne bardziej, inne mniej udane. Jednak tylko książka jest w stanie oddać niepowtarzalny klimat Thorfield Hall.

moja ocena